Cuda w świątyni redukcjonizmu

cuda_w_swiatyni_redukcjonizmuOstatnio spędziłem trochę czasu penetrując portal racjonalista.pl. Znalazłem tam wiele ciekawych tekstów, między innymi wywiad z Utą Ranke Heinemann, której książki gorąco polecam. Dla zainteresowanych podaję odnośnik do wywiadu z autorką moim zdaniem świetnych książek „Nie i Amen” oraz „Eunuchy do raju„. Na tym samym portalu znalazłem jednak także sporą liczbę tekstów, których lektura sprawiła, że w mojej głowie zaświtała dość specyficzna definicja racjonalizmu ;)

W myśl tej definicji racjonalizm to ograniczenie umysłowe, którego cechą charakterystyczną jest wiara oparta na dogmacie wyrażającym się w idei, że istnieje i jest prawdziwe wyłącznie to, co grupa tak zwanych autorytetów uznała za rzeczywiste w oparciu o doświadczenie bazujące na organicznych zmysłach oraz ich technologicznych przedłużeniach. W myśl religii racjonalizmu wszyscy, którzy uważają, że być może rzeczywistość zawiera jakiś potocznie określany jako duchowy pierwiastek, są w najlepszym wypadku ofiarami metafizycznych prześladowań umysłowych a w najgorszym stanowią jednostki chore psychicznie i nadają się do leczenia psychiatrycznego w związku z tym, iż wydaje im się, że może istnieć coś co oczywiście nie istnieje.

Pominąwszy pozytywny aspekt moich odwiedzin tej kapliczki obsesyjnego redukcjonizmu związany ze znalezieniem wywiadu z Utą i kilku innych inspirujących tekstów, na odnotowanie zasługuje jeszcze jedno pozytywne wydarzenie. W księgarni racjonalisty znalazłem książkę Roberta Antona Wilsona – „Sex narkotyki i okultyzm. Podróże poza granice świadomości”, której od dawna bezskutecznie poszukiwałem w innych księgarniach. Dla zainteresowanych przytaczam krótką recenzję tej moim zdaniem niesamowitej i intrygującej książki, pełnej dociekliwości i humoru, których pełne są także inne dzieła Roberta Antona Wilsona.

„Istnieją tematy, o których się nie mówi albo przynajmniej nie wypada mówić źle. Należy do nich między innymi pytanie o rolę, jaką w ludzkim pędzie ku nieśmiertelności i wolności odgrywają narkotyki, czy też raczej substancje zmieniające świadomość. W książce Seks, narkotyki i okultyzm Robert Anton Wilson – wybitny amerykański pisarz – bez strachu i uprzedzeń wkracza na ten zakazany teren, w świat starożytnych kultów magiczno-seksualnych posługujących się narkotykami jako kluczami otwierającymi wrota wyobraźni. Opowiada też o ich współczesnych formach, o tym, jak w drugiej połowie XX wieku dwie wielkie rewolucje obyczajowe epoki kontrkultury – rewolucja seksualna i rewolucja narkotykowa – wpłynęły na renesans magii i okultyzmu, a seks, narkotyki i okultyzm stały się częścią ekstrawaganckiego stylu życia mieszkańców wielkich miast świata zachodu. Razem z autorem odbywamy prawdziwą odyseję psychodeliczną, wędrując od starożytnych kultów dionizyjskich, poprzez sabaty czarownic aż ku współczesnym entuzjastom ekstazy i ekscesu. Śledzimy ich upadki i wzloty na krętych szlakach ludzkiego ducha. Czasami śmiejemy się, chwilami zamyślamy, a niekiedy boimy, ale nigdy nie nudzimy.”

dodajdo.com
Komentarze

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)