Taniec Pingwina na kompie ;)
Ostatnimi czasy, po kilku latach przerwy, powróciłem do eksperymentów z Linuksem. Na co dzień używam laptopa HP Pavilion dv 6700. Można uznać tę maszynkę za całkiem fajną. Hewlett Packard wyposażył ją w procesor Intel(R) Core(TM)2 Duo T 8300 – 2.40GHz, 4 GB pamięci RAM i kartę graficzną NVIDIA GeForce 8400M GS oraz kilka dodatkowych bajerów takich jak czytnik linii papilarnych, dotykowy panel do sterowania mediami i pilota. Wszystko to, plus kilka innych niezbędnych badziewi jak chociażby dysk twardy
zostało zamknięte w estetycznej obudowie. Zastrzeżenia mam właściwie wyłącznie do jakości matrycy, której ustawienie tak, aby nie jarzyła po oczach i dawała jednocześnie odpowiednie nasycenie kolorów graniczy z cudem. To właśnie ze względu na matrycę nie kupił bym tego sprzętu, gdybym miał podejmować decyzję raz jeszcze. Całość hulała do niedawna wyłącznie pod kontrolą MS Windows Vista (wersja 32 bitowa).
Parsza Noach
“Powiedział Bóg do Noacha: Koniec wszelkiego stworzenia przyszedł przede Mnie, bo ziemia napełniła się zbrodnią przez nich – dlatego zniszczę ich [razem] z ziemią.” TORA, Księga Bereszit 6:13, Parsza Noach, wydawnictwo Pardes Lauder
Ilekroć czytam o poczynaniach Boga względem wszelkiego stworzenia, które postanowił on zgładzić, ogarnia mnie zdecydowane poczucie niesmaku wobec Pana i sposobów jego działania. Wielu gorliwych Chrześcijan dostrzega w tym fragmencie Tory przejaw szczególnego miłosierdzia bożego, manifestującego się tym, iż pomimo “całkowitego zepsucia” jakie ogarnęło rodzaj ludzki, Bóg postanawia dać swemu stworzeniu jeszcze jedną szansę.
Noach, człowiek prawy, chodzący ścieżkami Pana, buduje arkę, w której umieszcza wybranych – ludzi i zwierzęta. Rozgoryczony złem jakiego dopuszcza się człowiek, Bóg zsyła potop. Zastanawiam się jak można w tak okrutnych poczynaniach widzieć cokolwiek wspaniałomyślnego. To, że Pan postanawia zniszczyć “niemoralny” rodzaj ludzki, można jeszcze przełknąć, krztusząc się mocno, tak pojętą miłością do człowieka. Jednak jako absolutnie niesamowity jawi mi się geniusz Boga zabijającego przy okazji wszelkie zwierzęta. Czymże te zawiniły swemu Stwórcy? Z pomocą w zrozumieniu tak fenomenalnych poczynań idzie średniowieczny rabin – Raszi. Przedkłada on pogląd, że zwierzęta stały się równie “zepsute moralnie” jak ludzie. Czyż nie jest to intrygująca teza?
Cała ta pouczająca historia znajduje swoje szczęśliwe zakończenie. Po opadnięciu wód potopu Noach wraz z ferajną opuszcza arkę. Bóg zawiera z nim wieczne przymierze, w którym zobowiązuje się już nigdy nie dokonać zniszczeń na skalę absolutną. Ta podniosła chwila manifestuje się tęczą, która staje się znakiem wiecznego przymierza, zawartego pomiędzy Bogiem a ludźmi. Na znak tego przymierza Noach zabija zwierzę i składa je w ofierze Stwórcy. Pan przyjmuje ofiarę z zadowoleniem, zaciągając się cudownym zapachem dymu, który unosi się znad palonych zwierzęcych szczątek… Jakże wielkie są dzieła Pana i jak niesamowicie wyrafinowany ma on zmysł węchu
54 straszne komentarze do TORY ;)
Jeśli zastanawiasz się dlaczego właśnie “54 straszne komentarze do TORY”, to śpieszę z wyjaśnieniem
Dla czytelnika znającego żydowską tradycję “54 komentarze do TORY” brzmi zapewne swojsko. Jedynie określenie “straszne” może wzbudzać podejrzenia
Jeżeli natomiast tradycja żydowska nie jest ci znana, pewnie całe stwierdzenie zdaje się nieco tajemnicze.
TORA w tradycji żydowskiej rozumiana jest jako TORA pisana i TORA ustna. W znaczeniu najwęższym TORA to Pięcioksiąg, czyli pięć pierwszych ksiąg Biblii (Sefer Bereszit – Księga Rodzaju, Sefer Szemot – Księga Wyjścia, Sefer Wajikra – Księga Kapłańska, Sefer Bamidbar – Księga Liczb, Sefer Dewarim – Księga Powtórzonego Prawa). W znaczeniu najszerszym TORA to całość żydowskiego prawa i nauczania. Cała TORA pisana (Biblia Hebrajska) nosi nazwę Tanach i składa się z trzech zasadniczych części: TORA, czyli “Prawo”, Newiim – “Prorocy”, oraz Ketuwim – “Pisma”. Interpretacje zapisów prawnych zawartych w Torze, zostały skodyfikowane w Talmudzie. Ważnym dziełem myśli żydowskiej jest także Księga Zohar, stanowiąca kabalistyczną interpretację Tory. Tora w rozumieniu najwęższym, czyli Pięcioksiąg Mojżesza dzieli się na 54 parsze, czyli główne rozdziały. Moje odniesienia do treści zawartych w poszczególnych parszach stanowią owe 54 straszne komentarze do TORY
A dlaczego straszne? Poczytajcie Torę a sami się przekonacie
Co jakiś czas będę zamieszczał na moim blogu jakiś straszny komentarz
Wiara, nadzieja i… psychologia ewolucyjna ;)
Od jakiegoś czasu dość często zdarza mi się natrafiać na różnego rodzaju artykuły z psychologii ewolucyjnej. Początkowo czytałem je z pewną dozą ciekawości, ale im więcej ich przeglądałem, tym większym zniechęceniem i rozczarowaniem napawało mnie to podejście. W końcu miarka się przebrała
co w efekcie skłoniło mnie do napisania tej notki.
Aby mniej zorientowanym w temacie czytelnikom przybliżyć nieco kontekst, na początek odwołam się do definicji psychologii ewolucyjnej. Poniżej cytuję jej fragment. Z całością można zapoznać się na stronach Wikipedii.
“Psychologia ewolucyjna: jeden z nowszych obszarów badań psychologii, tłumaczący ludzkie zachowania jako wynik ewolucji biologicznej i kulturowej.”
Psychodeliczne fobie
Dorastałem w czasach upadającego komunizmu. O narkomanii mówiło się wówczas co nieco na organizowanych sporadycznie szkolnych pogawędkach z psychologiem. Gdy wracam pamięcią do tamtych lat, odnoszę wrażenie, że kwestie te stanowiły coś w rodzaju marginesu, istniejącego, ale nie mającego znaczenia społecznej epidemii. Nie mogło być przecież inaczej. Kraj kroczący jedynie słuszna drogą, wytyczoną przez zdobycze marksizmu – leninizmu nie mógł być przecież przesiąknięty imperialistyczną zgnilizną pochodzącą z zachodu. Partia wytyczała kierunek a milicja obywatelska pacyfikowała wszelakie marginesy, od antypaństwowej opozycji, po narkomanów i chuliganów. W mojej pamięci zachował się wielki baner, który wisiał nad Zakopianką przy wjeździe do Krakowa: “Z Partią w XXI Wiek”. Na szczęście, przynajmniej w moim odczuciu, złowroga groźba ziejąca z tego banera, pozostała jedynie niespełnionym marzeniem totalitarnego aparatu władzy.

