Piękno precyzyjnego języka
Jakiś czas temu penetrując Internet w poszukiwaniu wiedzy na temat umysłu i mózgu natrafiłem na tekst wywiadu z wybitnym neurofizjologiem Karlem Pribramem. Rzetelność, precyzja i głębia z jaką Pribram podchodzi do zagadnień duchowości, świadomości i percepcji sprawiły, że tekst ten wywarł na mnie ogromne wrażenie. Sposób w jaki ten wybitny naukowiec tworzy wypowiedź to niesamowita, cudowna lekcja o tym, jak forma używania języka może otwierać w naszym umyśle bramę naprawdę głębokiego wglądu.
Współczesna, zachodnia pop kultura faszeruje nas ogromną ilością informacyjnych śmieci. Większość przekazów uporczywie trzyma się obłędnego marketingowego paradygmatu o prostocie, który osobiście odbieram raczej jako prostactwo. Upraszczanie obrazów rzeczywistości to ulubiona sztuczka zarówno obsesyjnych redukcjonistów jak i ich zaciekłych wrogów – wielbicieli ideologii New Age. Na tym tle, sposób w jaki pisze Pribram, to prawdziwy kwiat lotosu wyrastający wśród bagien. Poniżej zamieszczam dwa fragmenty ze wspomnianego tekstu, które ukazują to, co tak bardzo mnie zachwyciło.
W.O.: Jeśli “rzeczywisty” świat jest hologramem, to jak w ogóle możemy cokolwiek o nim wiedzieć?
K.H.P.: Po pierwsze, nie powiedziałem, że realny świat jest hologramem. Powiedziałem tylko, że jeden aspekt świata, jeden porządek ma holograficzny charakter. A po drugie – i to właśnie jest istotą mojej hipotezy – możemy poznać ten aspekt wszechświata, ponieważ sam mózg również funkcjonuje na zasadzie holograficznej.
W.O.: A więc mózg ani nie tworzy, ani nie “odbiera” rzeczywistości?
K.H.P.: Sądzę, że mózg tworzy swoje własne konstrukcje i obrazy fizycznej rzeczywistości. Ale jednocześnie tworzy je w taki sposób, że rezonują one z tym, co naprawdę tam istnieje.
Zainteresowanych całością tego wywiadu odsyłam do strony internetowej Biuletynu Garuda nr 14, gdzie można go przeczytać.


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz