Filozofia głębokiej nauki

filozofia_glebokiej_naukiRedukcjonistyczny obłęd i zdrowy rozsądek

Współczesny, zachodni świat rozwija się w ogromnym tempie. Postępy nauki sprawiają, że możemy coraz więcej wiedzieć o nas i otaczającym nas świecie. Błyskawiczny dostęp do ogromnych zasobów informacji niesie jednak ze sobą także niebezpieczeństwo fragmentacji. Wielu ludzi zamyka się w swoim własnym kawałku świata patrząc przez pryzmat specjalizacji zawodowej, sytuacji życiowej, czy utartych poglądów. Mając na uwadze całe dobrodziejstwo wynikające ze specjalizacji, umożliwiające szczegółowe wnikanie w problemy, bardzo istotnym wydaje mi się jednak posiadanie świadomości szerszego kontekstu. Traktowanie rzeczywistości wyłącznie z perspektywy wyizolowanych fragmentów wydaje się być dominującą obecnie perspektywą naukową, wręcz dogmatem, dziwaczną wiarą, która dla wielu stała się rzeczywistym, obiektywnym opisem świata. Czy jednak taki, bazujący na obsesyjnym redukcjonizmie opis rzeczywistości można uznać ze pełny?

Filozofia Głębokiej Nauki

Ciekawą alternatywę dla obsesyjnego redukcjonizmu, która jednocześnie pozostaje wolna od płycizny i pomieszania charakteryzującego ideologię New Age, dostrzegam w filozofii “głębokiej nauki”. Mówiąc o tej idei mam na myśli przede wszystkim mapę, którą w wielu swoich znakomitych pracach zarysował Ken Wilber. Wilber daje bardzo interesujące wskazówki jak połączyć duchowy, subiektywny świat doświadczenia wewnętrznego z obiektywnym, empirycznym światem współczesnej nauki. To co proponuje Ken z jednej strony uwzględnia świat wewnętrznego doświadczenia, nie redukując go do mierzalnych, empirycznych danych naukowych, z drugiej zaś w pełni uznaje wartość naukowych metod badawczych. W podejściu tym nasze wewnętrzne, subiektywne stany umysłu nie zostaną zredukowane do serii reakcji chemicznych organizmu. Subiektywne doświadczenie ma tutaj swój własny status, ale jednocześnie mapa ukaże nam związki tych przeżyć z ich organiczną podstawą, naszym fizycznym ciałem. Tak więc umysł jawi nam się jako niematerialny, ale jego funkcjonowanie jest powiązane z możliwościami, które daje struktura materialnego mózgu. Nie wnikam tu, czy można uznać za możliwe istnienie umysłu bez mózgu. Chcę pokazać, że bez względu na to, czy wierzymy w możliwość istnienia świadomości poza fizycznym organizmem, czy też nie, nie sposób zredukować umysłu do mózgu, tak samo jak nie da się zredukować pieca kaflowego do kafelek, łączącego je spoiwa i innych elementów, z których jest zbudowany.

Subiektywne poszukiwanie znaczenia

Poszukując odpowiedzi na nurtujące nas, głębokie pytania egzystencjalne, poznajemy zazwyczaj wiele systemów filozoficznych, mistycznych i religijnych. Zgłębiamy teorie naukowe w obszarze nauk ścisłych i humanistycznych.

Obraz jaki mnie osobiście wyłonił się z tych poszukiwań przedstawiał ocean, na którym można było dostrzec różne wysepki takie jak np. skrajny redukcjonizm, New Age, filozofia Wschodu, czy religie monoteistyczne. Każda z tych wysepek zdaje się zaciekle bronić swojego terytorium, uznając własne systemy pojęciowe i tunele rzeczywistości za jedynie prawdziwe.

Bliska mi filozofia głębokiej nauki, nie ignoruje zjawisk, które na obecnym poziomie rozwoju wiedzy zdają się być niewytłumaczalne w ramach uznanych teorii. Pozostawia zawsze otwartą furtkę do nieznanego, zachowując jednocześnie zdolność sceptycznego osądu. Głęboka nauka poszukuje rozwiązań eksperymentalnych, by weryfikować sfery zarezerwowane dotychczas wyłącznie dla metafizycznych spekulacji. Nie jest ona redukcjonizmem, ale odcina się jednocześnie od dziwacznych spekulacji, wynikających jedynie z mentalnych konstrukcji i myślenia życzeniowego.

Głęboka Nauka w działaniu

Aby lepiej zilustrować tę myśl posłużę się przykładem. Znany badacz stanów transpersonalnych, psychiatra – Stanislav Grof w wyniku stosowania LSD i metody oddychania holotropowego wywoływał u pacjentów doświadczenia niezwykłych wspomnień. Czy przeżycia te są, jak chcą niektórzy interpretatorzy badań Grofa dowodem na istnienie reinkarnacji? Otóż w mojej opinii takie postawienie sprawy wydaje się typowym, pseudonaukowym uproszczeniem. Może, jak chcą redukcjoniści, przeżycia te są wyłącznie zmyślonymi historyjkami? Takie postawienie sprawy wydaje się przypominać z kolei dogmatyczną obronę koncepcji płaskiej ziemi. Istotą głębokiej nauki jest to, że jeśli postawi ona jako wyjściową hipotezę reinkarnacji, to będzie starała się skonstruować model badawczy pozwalający weryfikować przyjęte założenia. Nie zadowoli się religijnymi, redukcjonistycznymi, ani wyłącznie mistycznymi wyjaśnieniami. Głęboka nauka z pewnością posłuży się językiem innym niż religia opisując np. mistyczne przeżycia. Nie odrzuci jednak tezy o ich prawdziwości i wewnętrznym znaczeniu.

dodajdo.com
Komentarze

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)