Magiczna zmysłowość ;)
Kilka dni temu otrzymałem intrygujące fotki. Ich magiczny klimat urzekł mnie. No cóż…
gdy cudownie zmysłowy sex i sztuka przekraczają granice rutyny, doświadczamy niewysłowionej głębi. Ciało i umysł przeniknięte duchem twórczej wyobraźni stają się Świątynią Rozkoszy a namiętność kochanków osiąga nowe, nieznane szczyty
Oglądajcie i napawajcie zmysły klikając TUTAJ
Komentarze
Pani ma fantazyjnie pomalowany brzuszek
Inne Panie zresztą także. W galerii możesz pooglądać fotki w większych rozmiarach. Ja niestety nie mam zdolności malarskich hihi
a nasz łaciński alfabet nie jest tak fikuśny jak chińskie znaczki
Wypisywanie na brzuszku szkiców notek blogowych nie byłoby aż tak malownicze ![]()
Takie spostrzeżenie mi się jeszcze nasuwa. Gdy kultury Dalekiego Wschodu setki lat temu tworzyły sztukę erotyczną, nasze europejskie, chrześcijańskie wskazania zalecały stosunek seksualny z użyciem deski z dziurą, dzielącej kochanków. Co najważniejsze, deskę tą można uznać za sprzymierzeńca zbawienia
gdyż stanowiła realną, fizyczną barierę dla pełni grzechu
Renee
dzięki za uznanie
Malować takie arcydzieła, gdy stanowią kropkę nad „i” cudownego, zmysłowego uniesienia… ![]()
Widzę, że masz nowego avatarka – magiczny
Twoja magia patrząc w kulę może dostrzec inne światy, złożoność naszego wewnętrznego kosmosu. To w nim znajdują się przeróżne zakamarki
a z jednego z nich wyziera „arcydzieło na filigranowym kobiecym ciele”
fantazje starzejącego się zgreda, którym niechybnie powoli się staję
Takie arcydzieła mają jednak moc powstrzymania zgredowatości
Magia jest wokół nas, ale czy ją zauważamy? Śmiem twierdzić, że rzadko. Na szczęście są i takie stare zgredy, które mają oczy i uszy szeroko otwarte…
Wiesz Renee, u mnie to zachodzi pewien paradoks. Im starszy się staję, tym bardziej wyczulony na magię
Wiele lat temu, gdy wiodłem żywot pędzącego japiszona nie zauważałem niczego prócz własnego Wielkiego Ego. Teraz jednak wiem, że życie umyka schematycznym klatkom poglądów, wiary i celów. Staram się więc nasłuchiwać, wypatrywać i gimnastykować umysł
Gimnastykę szczególnie widać na zamieszczonych zdjęciach, tylko ciekawe, kto się bardziej gimnastykował modelka, czy artysta…
Życzę Ci wspaniałej gimnastyki wszelkich zmysłów…
Do usłyszenia Zgredku
Zaryzykuję przypuszczenie, że oboje chyba sporo się nagimnastykowali
Jeśli chodzi o gimnastykę wszelkich zmysłów to zdaje się konieczna co by nie zardzewieć
bo wiesz Renee… w moim wieku… ![]()
Ja również życzę Ci rozgrzania wszelkich zmysłów
i do usłyszenia. Mam nadzieję, że będziesz tu zaglądać, zapraszam serdecznie


eee, a co tej pani się w brzuch stało, bo nie widać dobrze?